CZYLI ZACHOWAJ DYSTANS

klimaty

piątek, 06 kwietnia 2012


       

Zdrowia,szczęścia i radości
niech wam uśmiech w sercach gości
a zajączek piękny, biały
niech przyniesie koszyk cały
jajek złotych, kolorowych
i miłości cały worek.

Tagi: wielkanoc
20:52, irytek05 , klimaty
Link Komentarze (16) »
wtorek, 17 sierpnia 2010

Dzwoni telefon. Młody podnosi słuchawkę.

- Słucham, kto mówi? A, dzień dobry pani. Czy mamusia ma dziś imieniny? /Widzę, że oczy robią się mu okrągłe i pytająco patrzą na mnie./

- Imieniny? Ja? Nie, nie mam. - podpowiadam cicho Młodemu.

- Mamusia nie ma dziś imienin - mówi do słuchawki.

- Ale zaraz, zaraz, przecież teraz mamy sierpień, jeśli 17-ty, to mam! Jest 17-ty, mam imieniny! -
- wołam, sama zaskoczona odkryciem.

- Mamusia mówi, że jednak ma. Tak, już jej podaję słuchawkę. 

Tym to sposobem sąsiadka przypomniała mi o moim święcie :) Prawdę mówiąc, w rodzinie obchodzimy urodziny, ale życzenia chętnie odbiorę każdego dnia :)

środa, 26 maja 2010

Pierwsze kwiaty wkładane przez ojców w rączkę dziecka, pierwsze laurki samodzielnie zrobione, pierwsze upominki kupione z kieszonkowego, pierwsze bukiety za zapracowane pieniądze...

środa, 19 grudnia 2007
"... lubię jej farbowane rzęsy,
piegi i policzki blade...

... tak tylko ona...jak jedwab..."

Lubię, kiedy na dźwięki muzyki spoglądamy na siebie, uśmiechamy się, piosenka przynosi skojarzenia.
A Młody wtedy wzrusza ramionami i kręci z politowaniem głową:)

"...tak tylko ona..tylko ona jest jak jedwab.."

Od wczoraj siedzi mi w głowie ta piosenka.

Róże Europy & Bartosiewicz - Jedwab
14:22, irytek05 , klimaty
Link Komentarze (6) »
sobota, 24 listopada 2007

M. wrócił z zakupów.
- Kupiłem ci rękawiczki, popatrz.
Z uśmiechem na twarzy oderwałam się od komputera. Spojrzałam i uśmiech zamarł mi na ustach. Z tak przyklejonym bardziej stwierdziłam, niz spytałam.
- A z czym ja je będę nosić, przecież wiesz, że do niczego mi nie pasują. (są w tonacji rudej, ciapkowate!)
M. rozglądnął się po pokoju. - O, do tego pasują! I przyłożył je do leżącego
na tapczanie pledu.

Przyjdzie mi okręcać się kocem. Kupił je, bo były "milusie":-)

czwartek, 15 listopada 2007
Wyciągnęłam chińskie ciasteczko: "Im lżejsza praca, tym cięższy odpoczynek". Czyżby jakaś aluzja? Pociągnę jeszcze raz..."Sztuką jest minąć koniec i iść dalej". To mam wytrenowane.
15:42, irytek05 , klimaty
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 11 czerwca 2007

- Pamiętasz, jak graliśmy w bilard?
- Nie, nie pamiętam.
- Oczywiście, któż by pamiętał porażki. Klęskę chce się szybko wymazać z pamięci...
- Nie pamiętam twojej wygranej.
- No oczywiście, gdybyś pamiętał moją wygraną, musiałbyś też pamiętać swoją przegraną. Zagramy?
- O, ja bilarda na pewno nie wgram!
- Dobra, to ja wgram ;)
Customize.org