CZYLI ZACHOWAJ DYSTANS

co w duszy gra

piątek, 20 listopada 2009

Klipuś ze mnie. 
Nie wychodzi mi pewien efekt w Photoshop. Wściekam się, bo jest prosty. Trzeba na tło wkleić zdjęcie, na nim prostokątnym narzędziem zrobić, jak sama nazwa wskazuje prostokąt, potem go obrócić, nadać efekt cienia, zrobić zaznaczenie, zwęzić go o kilka pixeli, aby uzyskać ramkę i na końcu w edycji kliknąć "wklej do", żeby w okienku pojawił się obraz. No i nie kliknęłam. Chciałam, lecz nie mogłam. Program nie uaktywnił tego polecenia. Co ja zrobiłam źle? Powtórzyłam wszystkie czynności dokładnie z cztery razy. Bez skutku. Siedzę od kilku godzin i się głowię. 
Piszę o tym, bo może przypadkowo będzie ktoś przechodził obok mojego bloga i zerknie, i będzie znał odpowiedź, i może mi podpowie;-)

A klipą jestem dlatego, że jeszcze wczoraj zrobiłam ten efekt bez problemu. Tylko, że wczoraj robiłam na próbę, a dzisiaj miało być na poważnie. Ale w identyczny sposób...tak mi się wydaje.

poniedziałek, 07 września 2009

Czy ktoś pamięta jeszcze film "Sanchez i jego dzieci"? Niesamowita muzyka przewijająca się przez całą fabułę, robiła wrażenie. Chętnie oglądnęłabym go ponownie.

 

poniedziałek, 25 maja 2009
czwartek, 21 maja 2009

Obiecałam Majanie przepis na kakaowe ciasto z jabłkami. Obietnicę złożyłam dawno, ale wpadłam w wir robienia szablonów i trudno mi się z niego wyrwać. Prawdę mówiąc, dobrze mi w nim i mam zamiar tą niespodziewaną aktywnośc wykorzystać. Wiadomo, że po czasach tłustych przychodzą chude, a póki co zaniedbuję ten blog i znikam w szablonowym. Wycisnę się jak cytrynę z pomysłów, zniechęcę do szablonów i wrócę do kocurka;) Ale wcześniej obiecany przepis.

Składniki:

1 kg jabłek
3 jajka
1 szklanka cukru
1 szklanka oliwy (oleju)
2,5 szklanki mąki
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżka kakao
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
trochę orzechów włoskich

Ubić całe jajka z cukrem, wlać szklankę oliwy, wsypać wymieszane wcześniej składniki sypkie, wszystko wymieszać. Na końcu dodać pokrojone w kostkę!  jabłka, trochę orzechów i znów wymieszać. Wlać ciasto do formy posmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą. Piec ok. 1 godziny w temp. 180 stopni. Prościutkie i bardzo smaczne:)
Orzechy nie są konieczne.

 

piątek, 08 maja 2009
Autorem tej grafiki jest Rosjanin Vlad Gierasimow, podpisujący się pod swoimi pracami Vlad Studio. Absolutnie wszystkie jego pomysły akceptuję. Tu znajduję to, co tak bardzo lubię w obrazkach: delikatny humor i pewną myśl, reflaksję, która się z nich wyłania. Nie sposób patrzeć na nie powierzchownie. Obrazy, fotografie moga służyć m.in. jako tapety. Oto mała próbka.



sobota, 18 kwietnia 2009

Nie ma obawy, nie zmieniam profilu bloga. Choć prawdę mówiąc, miałabym problem z określeniem profilu obecnego. W każdym razie przepis umieszczony poniżej jest jednym z wyjątków, na który pozwolę sobie od czasu do czasu. Pochodzi z czasów, kiedy nie mówiono o prawach autorskich, a tajniki wypieków przekazywało się drogą ustną. Najwięcej przepisów pozostawiła mi mama, spora część to wymiana ze znajomymi. Ileż spisanych kartek wyniosło się z odwiedzin, rocznic, urodzin, imienin. Całą książkę kucharską można by złożyć. Pozostałe mam z czasopism i różnych publikacji. Z pieczeniem to jest tak, że jak się zna zasady powstawania różnego typu wypieków, to wyjdzie każde ciasto. Różnice są sprawką dodatków, ale to już zależy od inwencji i odwagi. Znam kilka osób, które pieką ciągle to samo, a za każdym razem wychodzi im coś innego. To "coś innego" nie znaczy, że wkłada się do blachy srnik, a wyciąga z pieca makowiec. Wyciąga się sernik o nieco innym smaku niż był ostatnio. Tak się dzieje, kiedy składniki odmierza się na oko, kiedy zmienia dodatki. O przepraszam, zapomniałabym o czymś bardzo ważnym, jeśli nie najważniejszym, o piekarniku. Bez sprawnie działającego, każde pieczenie jest loterią.
Przepis, który obiecałam Majanie, pochodzi z ustnego przekazu, nawet nie ma nazwy. Zw względu na składniki niech będzie "Jabłecznikiem":)

Składniki:
35 dag mąki
30 dag cukru pudru
5 jaj
1 kostka masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki kakao
1 kg tartych jabłek

Masło, żółtka, cukier utrzeć, dodać śmietanę, mąkę z proszkiem do pieczenia i na końcu pianę z białek. Wymieszać łyżką. Ciasto podzielić na dwie części, do jednej dodać kakao. Ciemną część wylać na blachę, zetrzeć na nią jabłka, przykryć  jasną częścią ciasta i piec ok. 50 min. w temp. ok. 180 stopni. Po ostygnięciu polać lukrem.

Lukier:
10 dag cukru pudru
1 - 2 łyżki wody 
2 łyżki alkoholu
łyżka masła

Wszystkie składniki zagotować i polać wierzch ciasta.

Jak widać nie jest to skomplikowany przepis, wersja dla leniwych: wszystko mieszać mikserem ręcznym, dla odchudzających się: do ciasta dać mniej cukru np. o 1/3:) Jeśli ktos lubi cynamon, nie żałować sobie, lecz posypać starte jabłka.

sobota, 14 lutego 2009
W takim dniu jest się zmuszonym przerwać myślenie, co niniejszym czynię. A że znalazłam kolejny zabawny obrazek mojego ulubionego twórcy, dzielę się nim z wszystkimi tu zaglądającymi:)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
Customize.org