CZYLI ZACHOWAJ DYSTANS
środa, 07 marca 2012

- Jasiu - mówi nauczycielka w szkole - opowiedz, jak twoja mamusia spędziła Dzień Kobiet?
- O, bardzo dobrze, proszę pani! - Jaś na to. - Rano mamusia wstała wcześniej i zrobiła takie bardzo dobre śniadanie, znalazła dla tatusia nowy krawat i nową koszulę i jeszcze prędko przeprasowała mu spodnie, bo tatuś miał w pracy Dzień Kobiet, potem wysłałą nas do szkoły, potem poszła do pracy, potem wróciła z pracy z kwiatami i po drodze zrobiła takie większe zakupy, potem włożyła kwiaty do wazonu, potem prędko dała nam obiad, potem prędko pozmywała i posprzątała mieszkanie, potem przyszedł tatuś i przyniósł kwiaty, więc też dała mu obiad i włożyła kwiaty do wazonu, potem zakręciła sobie loki na głowie, potem rozpakowała te zakupy i zaczęła robić taką elegancką kolację, bo mieli przyjść goście, potem trochę pomogła nam zrobic lekcje, potem przyszli goście i mamusia włożyła kwiaty do wazonu i poustawiała mnóstwo rzeczy na stole, potem wyjęła z pieca takie bardzo dobre kurczaki, potem zrobiła dla wszystkich kawę i herbatę, potem goście poszli i mamusia posłała łóżka i przypilnowała, żebyśmy się umyli i poszli spać, potem to wszystko ze stołu posprzątała i pozmywała, i pozamiatała te szklanki, które się stłukły, i ten kawałek tortu, co zleciał, potem znalazła dla wszystkich ubrania na jutro, potem się umyła i położyła spać. A potem do mamusi przyszła Matka Boska.
- Jak to? - zdumiewa się nauczycielka. - Co ty mówisz, Jasiu? Jak to, Matka Boska...? Skąd wiesz?
- Sam słyszałem. Jak już mamusia się położyła, to ktoś wszedł do sypialni, a mamusia powiedziała: "O Matko Boska, jeszcze i ty...?!"

Fragment utworu J. Chmielewskiej "Jak wytrzymać ze sobą nawzajem"

czwartek, 01 marca 2012

Przełom lutego i marca można by scharakteryzować słowami dotyczącymi kwietnia: "kwiecień plecień wciąż przeplata, trochę zimy, trochę lata". Przedwczoraj dwukrotnie odśnieżaliśmy chodniki przed domem, tak obficie sypało, wczoraj świeciło pięknie słońce, śnieg stopniał, czuć było wiosnę, dzisiaj mgła spowiła wszystko, mży listopadowy deszcz, jest mroczno i ponuro. 
Tak się to porobiło, że codziennie może nas zaskoczyć inna pora roku, a każda ma przecież swoją twarz;) 

 

 

Customize.org