CZYLI ZACHOWAJ DYSTANS
środa, 28 lutego 2007
Kiedy jakieś drzwi do szczęścia się zamykają, otwierają się jakieś inne. Ale my zostajemy przed zamkniętymi i wpatrujemy się w nie tak mocno, że nie zauważamy otwartego obok okna.

Chyba zauważyłam go, bo odzyskałam spokój, wewnętrzną harmonię i znowu mam ochotę się śmiać.
Mogę powiedzieć o sobie - jestem szczęśliwa.
wtorek, 27 lutego 2007

Czytam sobie blogi i obserwuję, że zabawa rozszerza się. A co z niej wynika? Przede wszystkim przekonanie, że fajnie było;) Trochę się szumiało, rozrabiało, ale nikt naszych wybryków nie podciągał pod żadne paragrafy. Na margines też nie trafiliśmy. Wyszliśmy na ludzi:)))  Nawet boję się myśleć, jak dzisiaj mogłyby być odebrane nasze wygłupy.

  

 

poniedziałek, 26 lutego 2007
Do zabawy wciągnął mnie Eric. Mam podać 5 nieznanych blogowiczom faktów z mojego życia i wyznaczyć 5 kolejnych osób, które maja zrobić to samo na własnych blogach.
Ericu, robię to tylko przez sympatię do Ciebie. Może przy okazji wyjdzie z tego rzeczywiście coś zabawnego. Aha, mozna tylko raz w tym uczestniczyć, więc nie ma obawy, że powróci.

1. Raz w życiu przedarłam książkę na pół. Miałyśmy z przyjaciółką pisać oddzielnie referaty, a książka była jedna, w dodatku z biblioteki. Potem ją skleiłyśmy. Do dziś się tego wstydzę.

2. Zatkałam dziurkę od klucza w drzwiach od pracowni chemicznej w liceum. Uratowałam przed sprawdzianem klasę, siebie też. Odpowiedzialność spadła na chłopaków z klasy matematycznej (moja była żenska, nikt nas nie podejrzewał).
Tego się nie wstydzę.

3. Nie umiem pływać. Dwa razy podczas nauki się topiłam. Do trzech razy sztuka, ale nie wiedząc w którą stronę to przysłowie pójdzie, wolałam nie ryzykować.
Żyję.

4. W pierwszej klasie szkoły podstawowej postanowiłyśmy z koleżanką umyć okna w szkole na II pietrze. Nie pozwolono nam skńczyć nawet jednego. Na drugi dzień wezwano rodziców. Dobrze zapamiętałam ten dziń.

5. W czasie robienia zakupów chciałam przejść przez szklane drzwi w sklepie. Rozbiłam na szczęście tylko okulary. Długo się tam nie pokazywałam. Okropnie się wstydziłam.

Do zabawy zapraszam pięć osób:
1. Patrisz
2. Justka
3. Burzochron
4. Virtualia
5. Bezpodstawnie
niedziela, 25 lutego 2007
A medal był tak blisko...ech Mateja, Mateja :(

Wisła natomiast przyczyni sie do rozstroju nerwowego swych kibiców. Sprzedawać najlepszego skrzydłowego w lidze! Kim chce wygrywać mecze? Już nie mówię nawet o pucharach... Ciężkie czasy idą, a na pewno chude:(

Ależ niedziela:(

PS Admini Bloxa zaliczyli mnie do szumu. Czy ja szumię?! No, może kilka razy w życiu zdarzyło mi się zaszumieć;))
sobota, 24 lutego 2007

Miałam pisać notkę zupełnie na inny temat, kiedy zaczęłam się zastanawiać po co to wogóle robię. Przecież nie brak mi wokoło ludzi. Jest rodzina, są znajomi, przyjaciele. Dlaczego blog? Aż wstyd się przyznać. Przeglądałam szablony na Mylogu (tam jest ich setki, w różnym stylu) i jak dziecko nie mogłam się oprzeć chęci posiadania jednego z nich. Wybrałam taki, który najbardziej pasował do mnie. Potem byłam zmuszona coś w nim zapisać. Wygląd szablonu niejako narzucił styl pisania, zresztą bardzo mi odpowiadający. I tak się zaczęło. Długo miałam pod notką 1-2 komentarze. Gdy było ich 4, zrobiliśmy sobie z kocurem święto. Moja przygoda z blogowaniem trwa od półtora roku. W tym czasie nie poznałam tak wiele osób, ale bardzo sie z nimi zżyłam. Niektórzy już skończyli z pisaniem. Każde odejście sprawia żal i pozostawia pustkę. Nie myślałam, że można tak związać się z ludźmi, których zna się tylko poprzez blog. Każdy z nas ma wokół siebie grupkę osób, która w miarę regularnie zagląda i komentuje. Każdy z nas wchodzi w skład takiej grupki na innym blogu. Po pewnym czasie zaczyna się odczuwać sympatię do tych osób, lubić je. Komentowanie staje się rozmową i to ono nadaje charakter blogowaniu. Nie wpisy, bo cóż ja mogę odkrywczego napisać? Kogo zadziwię swym skrobaniem? Nie mam zresztą takich aspiracji. Ktoś kto nigdy nie miał bloga, może w tej chwili kazać mi puknąć się w głowę i zabrać się do konkretnej pracy. Może śmiać się z tego, co tu wypisuję. Proszę bardzo, zrozumiem. Sama kiedyś z pobłażaniem patrzyłam na tych, których to wciągnęło. A może sami spróbują?

PS Chyba nieskładnie mi to dzisiaj wyszło:] 

piątek, 23 lutego 2007

Dzisiejszą notkę Wam dedykuję. Coś mimowolnie rozpoczęte, powróciło do inicjatorek. Pewnie nie spodziewałyście się, że to stanie się tak szybko. Właściwie jako prekursorki i pomysłodawczynie powinnyście zakończyć tę akcję, ale przecież panie idą przodem;)
Niewiele jest takich blogów jak Wasz. Gwałtownie i szybko reagujecie, na wszystko co Wam się nie podoba, na absurdy ze swiata polityki i innych obszarów naszego życia. Na kobiecych blogach rzadko poruszane są takie tematy. A biorąc pod uwagę wasz wiek, to już wogóle. Uwolniłyście mnie od potrzeby pisania o nich;)(o absurdach). Wasze poglądy są tak zbieżne z moimi, że czytając notkę, mam ochotę się pod nią podpisać. Wywołują uśmiech na mej twarzy, bo kogoś mi przypominają sprzed lat.
Na początku przygody z blogiem, też poruszałam sprawy polityki, może kiedyś jeszcze do tego wrócę, ale póki co dobrze, że Wy, Justko i Patrisz jesteście. Trzymajcie tak dalej:)
Z myślą o Was zamieściłam ten videoclip. Może bardziej pasowałby Bob Dylan, z jego zaangażowaną piosenką, ale ta, mam nadzieję, też się spodoba:)

 

czwartek, 22 lutego 2007

Zdarza się, iż Polaków śmieszą czeskie słowa, właściwie ich znaczenie, gdyż swojsko brzmiąc, określają co innego. U nich nie tak często spotyka się wyrazy obce. Wszystko ma swoją rodzimą nazwę. Dlatego język sąsiadów z południa bardzo mi się podoba. A tak dla równowagi powiem, że Czechów z kolei bawią nasze słowa. Oto mała lekcja czeskiego;)

• pingwin - polarni nelotek

• stonka ziemniaczana - mandolinka bramborowa ( brambory to ziemniaki )

• ogórek konserwowy - styrylizowany uhorek

• wiewiórka - drevni kocur

• Teatr Narodowy - Narodne Divadlo

• gwiazdozbiór - hvezdokupa

• "Zaczarowany flet" - "Zahlastana fifulka"

Niestety muszę kończyć już tę lekcję i chwilowo będę nieobecna, czyli momentalnie neprzitomna :))

 

  

 

 drevni kocur

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Customize.org