CZYLI ZACHOWAJ DYSTANS
poniedziałek, 29 stycznia 2007
Od jutra przez jakiś czas nie będzie mnie na blogu:(  Mam nadzieję, że będzie to czas krótszy niż dłuższy. Nie będę się wdawać w szczegóły...są niezbyt ciekawe, ale trzymajcie za mnie.

Egzamin z prawa konstytucyjnego. Po serii rutynowych pytań egzaminujący profesor postanawia sprawdzić tzw. wiedzę ogólną studentki:
- Proszę wymienić wszystkich wicemarszałków sejmu RP.
- ...(cisza)
- Proszę się zastanowić.
- ...
- A o wicemarszałku Lepperze pani nie słyszała?!
- ...
- Nie mam słów...A może o prezydencie Kaczyńskim też pani nie słyszała?
- ...
- A skąd pani w ogóle pochodzi, proszę pani?
- Z Kościerzyny.
Profesor wstał zza biurka, podszedł do okna i zamyślił się:
- A może rzucić to wszystko w diabły i też pojechać do Kościerzyny?

Tym optymistycznym akcentem kończę już i idę spać. Dobranoc:)

niedziela, 28 stycznia 2007

Miłość zaczyna się rozwijać dopiero wówczas,
gdy kochamy tych, którzy nie mogą się nam na nic przydać
(Erich Fromm)

                        ****


Oczy są ślepe, szukać należy sercem.
(Antoine de Saint-Exupery)

sobota, 27 stycznia 2007

JEST !!!! 30 te zwycięstwo w Pucharze Świata! Małysz znowu na najwyższym podium! Strasznie się cieszę!

 

piątek, 26 stycznia 2007

 "Bo kimże jesteś bez imienia? - Nikim"

 

NIKT


Rekordzistka
imion
własnych
i nazwanych
pozostałam
z jednym...
Bezimienna.

 

czwartek, 25 stycznia 2007
Dzisiejszy dzień (właściwie to wczorajszy, bo juz jest grubo po północy) od rana zaczął sie fatalnie. Zły nastrój, rozdrażnienie. Skończył się jeszcze gorzej. Najgorszą rzeczą jest nie znać przyczyn tego, co się wokół Ciebie dzieje, bo jeśli znasz przyczynę, to możesz starać się chociaż zrozumieć, wytłumaczyć siebie czy kogoś, przebaczyć. Jak poradzić sobie z wiadomością, że ktoś Cię źle traktował ot tak, nie wiedzieć dlaczego, bez powodu. Czy warto ufać? Czy komuś jeszcze zaufam? A co ze szczerością uczuć? Idę spać. Dobranoc...
środa, 24 stycznia 2007

"Popieram i kibicuję Ci w pielęgnowaniu takich szlachetnych bzików:)) Zwłaszcza,że w Polsce jest tyle zamków w całości i w ruinie,że nie straczy Ci pewnie życia,aby wszystkie zwiedzić." Tak, w komentarzu pod ostatnią notką, napisała mi Bolcia.
Nie wiem co bardziej mnie zezłościło, czy to, ze nie zdążę zwiedzić, czy to, że tyle zamków jest w ruinie. Chyba to drugie. Chodząc po tychże ruinach, zauważyłam pewną prawidłowość. Otóż najczęściej jest to pozostałość po Kazimierzu Wielkim i najczęsciej do ich upadku przyczynili się Szwedzi. Od razu się przyznam, że na mapie krajowych zamków mam "białą plamę". Są nią tereny dawnego państwa krzyżackiego. Wiedząc, że stoją tam wspaniałe warownie, zostawiłam te miejsca na specjalną okazję. Nie jakieś zwiedzanie przy okazji, ale specjalnie zorganizowany wypad w tym celu. I choćby to miały być ostatnie zamczyska w moim życiu, to je zaliczę!:D. To taka dygresja. Chciałam natomiast napomknąć o naszej świadomości i pamięci narodowej. Pewnych krzywd, pewnych faktów z historii nie potrafimy sprawcom zapomnieć ani wybaczyć. Choćby wielokrotnie przepraszali. Pamięć jest ważna, ale ona często idzie w parze z niechęcią. I tak jakoś się składa, że dotyczy to naszych zachodnich sąsiadów. A Szwedzi przeszli wzdłuż i wszerz Polskę, niszcząc wszystko po drodze i co? I nic. Chodzimy sobie teraz po ruinach pięknych niegdyś zamków i nawet nie kojarzymy tego faktu ze Szwedami. Zastanawiam się, czy oni nas za "potop" przeprosili...;)

  

 
1 , 2 , 3 , 4
Customize.org