CZYLI ZACHOWAJ DYSTANS
Blog > Komentarze do wpisu

Burza i po burzy

Przyszła burza, a po burzy zniknął internet, pomimo wyłączenia komputera na czas nawałnicy. Oj, jak ciężko bez tego okna na świat. Aby skrócić męki, zadzwoniłam na błękitną linię Neostrady. Pierwsza próba udana połowicznie, doszłam po sznurku poleceń aż do specjalisty, któy miał mi pomóc, lecz nie pomógł, bo się nie zgłosił. Potem było kilka prób nieudanych: nigdzie nie doszłam, bo automat uparcie twierdził, że mój numer telefonu jest niewłaściwy. Zaczęło się robić poważnie. Jak udowodnić automatowi, że się myli. A może to zemsta, za przeniesienie telefonu do konkurencji, już nawet takie mysli mi zaczęły chodzić po głowie. Zamiast numeru telefonu mogłam podać numer identyfikacyjny Neostrady, no ale przecież starym zwyczajem nie pamiętam. Nikt nie pamięta, choć komisyjnie przy świadkach wszystkie potrzebne dane pisałam na kartce, komisyjnie też zostały schowane, aby nie zginęły. Nie ma ich. przeszukaliśmy pół domu, bezskutecznie. Dodam, że te dane otrzymałam po długiej procedurze telefonicznej (po pierwszym zapomnieniu danych). Postanowiłam oszukać Błękitną linię i zadzwoniłam ponownie, ale tym razem klinęłam klawisz dla nowych nabywców. Poszło gładko, pan się zgłosił i nawet był bardzo miły. Sprawdził linię, w jakiś sposób łącze, przyjął interwencję, nadał jej numer i powiedział, że do 48 godzin będzie naprawione. Z tej szczęśliwości chlapnęłam, że w domu zawsze ktoś jest, godzina nie gra roli. I w tym momencie zrobiło mi się gorąco. Znając moje szczęście, zaczną mi naprawiać, gdy będę sama. Ja się na tym nie znam. Będą moze przez telefon dawać mi polecenia, a ja będę musiała coś robić, akurat!. Szybko więc dodaję - Proszę pana, ale ja pod telefoniczne dyktando nie będę nic robić, ja się na tym nie znam i nie tykam się tego. Pan na to, że nie, absolitnie, jak będzie trzeba to przyjedzie do mnie monter. Noooo, zrobiło się tak sympatycznie, że przyznałam się na koniec do zgubienia wszystkich haseł, nazw, pinów, czy nipów. Nestety, muszę przejść kolejny raz procedurę ustalnia nowych danych, ale to już, gdy mi przywrócą internet.
A teraz najważniejsze: 11 godzina, dzwonek do drzwi, otwieram, a tu stoi pan z Neostrady (nie ten co wczoraj;), przyjechał sprawdzić na czym polega awaria. Diagnoza: wysiadł modem. Otrzymałam adres punktu, w którym dostanę nowy, za darmo.
Hmm, zaczynam się robić podejrzliwa, czy nie za sprawnie to wszystko poszło? Gdzie tkwi kruczek? W którym momencie wybuchnie bomba?

piątek, 26 czerwca 2009, irytek05

Polecane wpisy

Komentarze
majanaboxing
2009/06/26 14:57:18
Irytuś, a może nie ma bomby? ;))
Hy Hy ;) Często zakładamy ewentualność kruczków, a jak ich nie ma robi się nieswojo hi hi ;) Jakiś taki człowiek nie przyzwyczajony do tego, nie? Zauważyłam ,ze tak jest często:)

Gratuluję dobrze załatwionej sprawy! Tak trzymać !:)))) Ach,jak ja nie lubię gdy nie mam łączności. Jak net wysiada to tez dzwonie do operatora i męczę ich tak długo az pomogą:) Mogą mnie instruować przez telefon byleby to coś dało :)))

Miłego dnia Irytuś :** I weekendu toże :)
-
irytek05b
2009/06/26 15:03:53
MAJANKO, to Neostrada, dlatego oczekuję eksplozji:)) A internaet mam w tej chwili, bo mi sąsiad zza ściany pożyczył jakieś ustrojstwo i czerpię od niego:)
-
majanaboxing
2009/06/26 15:19:30
Acha :) Dobrego masz sąsiada :)))

Ps. Mam troszku fotek na zdjęciowym:))
-
finetka68
2009/06/26 17:34:54
he he łatwo poszło, więc jest podejrzane ;)
-
irytek05
2009/06/26 23:13:12
FINETKO, było zbyt pięknie, po burzy brakło modemów na wymianę;))

MAJANA, nie zaprzeczę, sąsiedzi są super:))
-
finetka68
2009/06/27 15:05:23
u nas na początku, net był na kablu nadziemnym i kiedy padało to nie bylo netu
-
irytek05
2009/06/27 15:33:05
FINETKO, u mnie idzie linią telefoniczną, ale do tej pory nic się nie działo, ile burz przeżyliśmy bez wylączania komputera;) Tym razem odłączyliśmy od sieci:)
-
finetka68
2009/06/27 19:13:32
my mamy osiedlowy ner i odkąd jest podziemny nie boimy się deszczu :)
-
finetka68
2009/06/27 19:14:09
oczywiście miało być net
/brakuje mi tu mozliwości edycji komentarzy/
-
irytek05
2009/06/27 20:27:45
FINETKO, no nie wiem, a jak przyjdzie powódź i podmyje;)
O ho ho, ależ się Finetko rozbestwiłaś na wordpresie;) Edycja komentarzy! Napisane, klamka zapadła:)
-
majanaboxing
2009/06/28 09:56:29
Witaj Irytuś :)
Jedziemy odwiedzić synka na kolonii:))
Jaka u Ciebie pogoda?
U mnie mgła, słonca nie widać.,.. kurcze,a miało dziś być gorąco :/.
Czy lato w ogóle nadejdzie...?
Miłego dnia , mam nadzieje,ze u Ciebie słonko:))
-
irytek05
2009/06/28 11:31:51
MAJANKO, witaj:) hehe, czułam, że nie wytrzymasz;) nawet miałam Cię pytać, czy odwiedzicie synka na kolonii:))
U mnie jest ciepło, ale deszczowo, niestety na południu raczej burz możemy się spodziewać niż słonka:(
-
2009/06/28 16:03:02
Irytku, zapodziałam gdzieś Twój adres mailowy :(
Mam kilka zdjęć, które chciałabym Ci przesłać.
Odezwij się!!!
-
irytek05
2009/06/28 16:11:58
KOTERIO, zdjęcia?! O jakże się cieszę:) A mój adres jest prościutki, to login blogowy i poczta gazetowa, czyli irytek05@gazeta.pl :)
PS Właśnie konczę szablon z jednym z poprzednich Twoich zdjęć. Czasami to trwa, zanim wpadnie do głowy pomysł, który daje się zaakceptować:)
-
majanaboxing
2009/06/28 20:08:26
:)))
A to były odwiedziny planowane przez organizatorów koloni. Było dużo rodziców, dzieciaczki tak się cieszyły. NO,ja to wiesz... jak go zobaczyłam to byłam taka szczęśliwa, w brzuchu mi motylki trzepotały, a z oczu łzy radości leciały... :))
Dzieci tanczyły nowe tance specjalnie dla rodziców, pieknie było. Nawet słoneczko zaświeciło :)
Mam parę zdjęc, to pewnie wstawie w tygodniu na bloga zdjęciowego :)))
-
irytek05b
2009/06/28 20:31:46
MAJANKO, miło spędziłaś czas:)) Czekam na zdjęcia na blogu:)) A u mnie w tej chwili burza nadciąga, chyba przyjdzie mi komputer wyłączyć:(
-
majanaboxing
2009/06/29 10:25:32
Bardzo fajniutko było:)
A dziś u mnie ciepło i nawet słonce jest ! Yuuupiii !:)

Miłego dnia Irytuś :)
-
irytek05
2009/06/29 17:14:49
MAJANKO, witaj znowu burzliwie, kręci się i pomrukuje, oczywiście już lało obficie. Dziwna ta pogoda, bo przy tych ulewach jest ponad 25 stopni. Tropiki nam się robią;))
-
majanaboxing
2009/07/01 11:18:28
Helloł :)))
U mnie gorąco, duszno, słoneczko świeci :)).
Lato się zaczęło , w koncu :))))
Miłego dnia :))
-
majanaboxing
2009/07/01 15:25:22
No i dziś zaszalała burza nad Gdańskiem :(
-
irytek05
2009/07/01 16:17:09
MAJANA, u nas nie ma mowy o burzy, jest upalnie. Zbyt upalnie, uff;)
Ale tę burzę to odpukam;))
-
2009/07/02 20:57:39
i kto by pomyhślał, ze takie nieszczęście przez burze. szczerze mówiac mam już ich dość. u nas bombie codziennie, ble
-
irytek05
2009/07/02 21:34:36
BURZOCHRON, abyś nie czuła się pokrzywdzona, powiem, że u mnie jest to samo. Choć dzisiejsza burza była dla nas zbawieniem, trochę sie po niej ochłodziło i jest wreszcie czym oddychać.
A tak w ogóle, to cieszę się, że powróciłaś:)
-
majanaboxing
2009/07/03 21:18:42
A u mnie dziś cały dzień piękne słonce :))
Wczasowicze chyba zadowoleni,bo widzę jacy opaleni chodzą i im zazdroszczę. Jak oni sie opalają to ja w pracy :(
Wczoraj byliśmy na zlocie zaglowców w Gdyni. Ten zlot potrwa chyba do niedzieli, moze uda sie jeszcze raz skoczyć. Zrobiłam troszkę zdjęc, ale ze już robiło sie pozno to są takie sobie, mało jasne (no niestety mój aparat mnie ogranicza).
A dziś spacerek na starówce i lody:))
Irytku, nie wiem czy widziałaś, ale wstawiłam tamte fotki z odwiedzin na kolonii:)

Buźka i miłęgo weekendu :)
-
irytek05b
2009/07/04 11:05:51
MAJANKO, odwiedziłam Cię wczoraj, zdjęcia dowodzą, że mamunia tryska szczęściem;)))
Żaglowców to wam zazdroszczę, i wejść na nie można i przejść się po pokładzie, super!
Miłego weekendu:))
Customize.org